Ikarus
Ikarus, niestety, pochodzi jakby z innej epoki. Prymitywna grafika (choć nie można jej zarzucić braku czytelności), zu-
pełne pozbawię-nie gracza wpływu na tok przygo-dy, mały wybór przedmiotów, które można zdobyć, braksubque-stów oraz zaga-dek, bitwy podob-ne „toczka w toczkę” – Ikarus wydaje się niemalże pomyłką. Akcja gry (jej meandry można obserwować nawet z pewnym za-interesowaniem) nie jest na tyle ciekawa, aby przykuć gracza na dłużej do komputera. Spędziłem nad nią dwa długie wieczory, wygrałem 15 bitew (sądząc po rozwoju akcji, bliżej mi do końca niż początku). Z pewnością nie zrobiłbym tego, gdyby nie obowiązek podzielenia się wrażeniami z czytelnikami Gamblera.
